1
2
3
4
5

Wi(b)rujący trening



Wi(b)rujący trening Pomimo sporego doświadczenia w dziedzinie fitness i znajomości możliwości oraz ograniczeń własnego ciała, kilkutygodniowe treningi z wykorzystaniem Power Plate przekroczyły całkowicie moje oczekiwania.


Trochę teorii

Urządzenie Power Plate wytwarza wibracje, które przenoszone są na mięśnie i ścięgna, wywołując odruch rozciągania (napinania). Powoduje to stymulację mięśni oraz ich wzmocnienie, prawie bez obciążeń, jakie czasem towarzyszą tradycyjnemu treningowi. Ćwiczenia wykonuje się w różnych pozycjach, pod kontrolą trenera, przy zachowaniu odpowiedniej postawy. Rezultaty ćwiczeń można zauważyć dość szybko, dzięki zaledwie 15-minutowemu treningowi prowadzonemu 2–3 razy w tygodniu, i są one porównywalne z efektami tradycyjnego treningu trwającego ok. 60 minut. Wynika to między innymi z tego, że Power Plate mobilizuje do pracy rzadko używane w trakcie tradycyjnego treningu mięśnie. Trening wibracyjny jest bardzo dobrym uzupełnieniem ćwiczeń konwencjonalnych, ponieważ ćwiczenia na tym urządzeniu nie wymagają rozgrzewki.


... i trochę praktyki

Do klubu Shape & Fitness, mieszczącego się w warszawskiej Galerii Mokotów, udałam się celem poprawienia kondycji, wzmocnienia mięśni okołokręgosłupowych i wymodelowania oraz wyszczuplenia sylwetki. Przy wstępnej rozmowie z trenerem - Michałem Kowalskim - zadeklarowałam, że czas jaki jestem w stanie poświęcić na treningi, to 2 razy w tygodniu po 60-90 minut. Ponieważ trener uznał, że jest to zdecydowanie zbyt mała częstotliwość, jak na cele, które chcę osiągnąć w stosunkowo krótkim czasie, zobowiązałam się podejmować we własnym zakresie dodatkowo jakąś aktywność fizyczną przynajmniej 1-2 razy w tygodniu. Zdecydowałam się na moje ulubione formy ruchu: pływanie i marszobiegi. Trener przeprowadził ze mną długi wywiad na temat sposobu odżywiania, trybu życia, przebytych chorób i dokuczających mi dolegliwości. Wspólnie uznaliśmy, że przy moim aktywnym trybie życia, dość dużej mobilizacji do samodzielnych ćwiczeń (basen, marsze) rozpiszemy treningi z naciskiem na korzystanie z maszyny Power Plate. Przez okres 7 tygodni, zjawiałam się w klubie na umówiony trening. Ze względu na wspomnianą specyfikę oddziaływania urządzenia – wibracje, nie była konieczna żadna rozgrzewka przed sesją ćwiczeń. Trening trwał około 15 minut i odbywał się w całości po ścisłą kontrolą trenera. Bardzo ucieszyły mnie efekty rozciągania na maszynie. Uważałam, że jestem dość elastyczna i niewiele mogę zrobić w kwestii polepszenia elastyczności mojego ciała. Jakież było moje zdziwienie kiedy stojąc na Power Plate, asekurowana przez trenera, zdołałam zrobić skłon nie tylko do palców stóp, ale... 8 cm niżej!


Nauka od zera

To, co zaskoczyło mnie jednak najbardziej to fakt, że znane mi z różnych form pozycje i ćwiczenia, były nadzwyczaj eksploatujące dla mojego organizmu, kiedy wykonywałam je na testowanej przeze mnie maszynie. Asekurowana przez pana Michała, musiałam... nauczyć się ponownie robić skłon w bok, przysiad czy prostą pozycję do ćwiczeń mięśni brzucha! Nawet stanie, na pracującym urządzeniu, nie przypominało stania na podłodze. Ponieważ chwilami czułam, że wręcz lewituję:), trener uczył mnie jak utrzymać równowagę i jak prawidłowo napinać mięśnie, oddychać i wytrwać w pozycji, aby efekt ćwiczeń był jak najlepszy. Ćwiczenia były modyfikowane i zwiększana była ich intensywność z każdym kolejnym treningiem. Uczucie było takie, że po dziesięciu treningach miałam wrażenie, że moja kondycja... pogorszyła się. Kiedy jednak próbowałam ćwiczeń konwencjonalnych na siłowni lub wykonywałam codzienne czynności wymagające siły - np. wnoszenie śpiącego sześciolatka po schodach:) - to okazywało się, że po pierwsze nie mam zadyszki, a po drugie - dźwiganie nie sprawia mi żadnego problemu. Również bóle pleców, po wielu godzinach przy biurku i za kierownicą, przestały być tak dokuczliwe i rano nie potrzebowałam 15 minut, dotychczas stosowanych ćwiczeń, żeby w ogóle zacząć funkcjonować. Zastąpiłam je szybkim spacerem na przemian z leniwym stretchingiem - przeciąganiem się w łóżku. Trener zachęcił mnie do zostawania w klubie na 30 minut po treningu, żebym wykonała dodatkowo jakieś ćwiczenia aerobowe dla wzmocnienia efektu wyszczuplającego racjonalnego żywienia, na które zdecydowałam się tuż przed rozpoczęciem treningów. Mogłam zresztą liczyć na fachowe porady dietetyczne ze strony pana Michała, który – jak wszyscy trenerzy w klubie – traktuje zdrowy styl życia kompleksowe i nie uznaje w tej dziedzinie kompromisów.


Wibrujący relaks

Zupełnie nowym i zaskakującym doznaniem była relaksacja z wykorzystaniem Power Plate. Trener wskazywał mi prawidłową pozycję ciała przy urządzeniu (np. leżąc na boku na podłodze kładłam jedynie nogę na Power Plate, a druga osoba, używając ogromnej piłki do ćwiczeń, przyciskała moją nogę do urządzenia). Efekt rozluźnienia mięśni był bardzo szybki. Uczucie błogiego relaksu, podczas ćwiczeń rozluźniających na maszynie, niwelowało całkowicie ból mięśni i ogólne wyczerpanie trudnymi do wykonania ćwiczeniami. Zanim zaczęłam korzystać z tego urządzenia, kilkakrotnie obserwowałam osoby ćwiczące na niej i śmieszyło mnie to, że przy - pozornie jak się okazało - prostych ćwiczeniach mają takie męczeńskie miny!:). 15-20 minut to czas treningu na Power Plate, który przy jednoczesnym zwiększeniu aktywności na co dzień i racjonalnym żywieniu, może dać na prawdę dobre rezultaty w wyszczupleniu sylwetki, poprawie samopoczucia oraz elastyczności. Ćwiczenia te idealne są dla osób, które nie mają zbyt dużo czasu na aktywność fizyczną. – Połączenie treningu konwencjonalnego i treningu na Power Plate daje wybitnie dobre efekty – mówi Michał Kowalski – trener personalny w Klubu Shape & Fitness. Między innymi dlatego, że organizm „lubi”, gdy zaskakujemy go różnorodnymi formami ruchu. Urządzenie to wykorzystywane jest też w profilaktyce urazowej i rehabilitacji oraz zabiegach służących do wyrównania gospodarki hormonalnej i krążenia. – Najprzyjemniejszą dla użytkownika funkcją Power Plate jest jednak rozciąganie i relaksacja – śmieje się Michał Kowalski. – Nie ma osoby, która raz spróbowawszy, nie chciałaby poddać się temu zabiegowi ponownie. Mogę podpisać się pod tym stwierdzeniem obydwiema rękami:).


/jetty/


Zalety ćwiczeń na maszynie Power Plate:

    *

      zwiększenie siły, wytrzymałości i elastyczności mięśni
    *

      profilaktyka urazowa i rehabilitacja
    *

      zwiększenie gęstości kości, leczenie osteoporozy
    *

      zapobieganie i redukowanie cellulitu
    *

      optymalizacja gospodarki hormonalnej i układu krążenia
    *

      poprawa nastroju
    *

      bezpieczeństwo i prostota obsługi

Konsultacja: Michał Kowalski - Gym Manager siłowni Shape w Galerii Mokotów


– absolwent Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie, instruktor z zakresu kulturystyki i trójboju siłowego oraz trener II klasy w kulturystyce i trójboju siłowym, trener personalny. Posiada certyfikat uczestnictwa w szkoleniu „Aktywne 9 miesięcy” (program treningu dla kobiet w ciąży). Licencjonowany masażysta I stopnia. Posiada ponad trzyletnią praktykę w prowadzeniu treningów na siłowni, doświadczenie w zakresie wzmacniania mięśni, korekty wad postawy, zmniejszenia wagi oraz ćwiczenia z kobietami w ciąży. Indywidualizacja treningu i koncentracja na celu osoby, z którą ćwiczy, jest absolutną podstawą jego pracy.


Więcej informacji o Power Plate:


http://www.powerplate.com/


http://www.holmesplace.pl/


http://www.shapefitness.pl/
  1. Polityka prywatności
  2. Regulamin serwisu
  3. Regulamin zamieszczania reklam
  4. Kontakt
  5. Mapa serwisu
Projekt i program Interhead.pl